Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
119 postów 5450 komentarzy

Astra

Astra - Anna Słupianek - Kres jest tak niewidzialny, jak początek. Wszechświat wyłonił się ze słowa i do słowa powraca (..) Nadzy przychodzimy na świat i nadzy wracamy do ziemi, z której zostaliśmy wzięci. /Tryptyk rzymski JPII 2003/

Wywiad

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Myślę, że dla wielu z użytkowników naszego portalu interesującym będzie sprawozdanie z rozmowy z Wojtasem, którego odejście dość istotnie wpłynęło na relacje jakie zaczęły tu panować.

Myślę, że dla wielu z użytkowników naszego portalu interesującym będzie sprawozdanie z rozmowy z Wojtasem, którego odejście dość istotnie wpłynęło na relacje jakie zaczęły tu panować.

 

Czy Twoja decyzja o odejściu jest ostateczna?

 

Zdecydowanie.

 

A co było rzeczywistym powodem; przecież nie notka Kosiura?

 

Cóż. Notka Kosiura „przelała czarę goryczy”, ale już wcześniej sytuacja zmierzała w tym kierunku. Niemniej wykorzystałem sytuację (do której sama się przyczyniłaś) i dokonałem „odskoku”.

 

Jak to rozumiesz?

 

NEON zaczął „kręcić się” wokół własnego ogona. Było coraz więcej personalnych rozgrywek, a coraz mniej merytorycznych tekstów. Te rozgrywki to np. tolerowanie napaści personalnych na mnie na różnych blogach przy każdej nadarzającej się okazji. Celowała w tym grupa zajadłych polonofobów, często pod płaszczykiem patriotyzmu. Ich celem było zablokowanie możliwości powstania środowiska kierującego się Polską Racją Stanu. To grupa rzekomo różnych opcji – zarówno „katolicy” jak i ateiści, czy ludzie o skłonnościach judeofilskich.

Zaliczyć tam można np. Jana Pawła, Zdzicha, czy Lotną, ale też Slav’a, czy całe środowisko WPS. Owszem – jest różnica, bo niektórzy, jak Slaw, potrafią pisać notki tematyczne, gdy ci pozostali – mają wyraźne ograniczenia mentalne. Oprócz wymienionych – jest jeszcze sporo „akolitów”.

 

Czemu zatem notka Kosiura wzbudziła Twoją emocjonalną reakcję? Przecież ci inni byli często nawet bardziej agresywni.

 

To trochę nie tak. Swego czasu właśnie za napaści na innych blogach Zdzich dostał bana. Po zmianach administracyjnych (celowych?) odblokowani zostali wszyscy blogerzy mający też podobne skłonności.

I zaczęła się „jatka”. Wszystkie posty o charakterze merytorycznym były atakowane przez tę grupę. Zaś grupa „WPS” dokonała już bezpośredniego ataku.

 

Jeśli miałeś do przekazania ideę, to powinieneś być odporny na takie ataki.

 

Może. Ale uznałem, że dalszy udział w „sarkazmie małżeńskim” proponowanym przez WPS nie ma sensu.

 

Nie rozumiem?

 

No cóż. Każdy sądzi wg siebie. Jeśli więc stanislav, czyli Ziemiński, zamieścił uwagę, że Cywilizacja Polska to ”masturbowanie się”. To świadczy o zakresie zainteresowań tego grona, bo zainteresowany masturbacją jest „ch…”.

Stąd moje nawiązanie. Z kolei Kosiur stwierdził, że to taki sarkazm. Połączenie obu elementów daje właśnie inkryminowany „sarkazm małżeński” jako określenie masturbacji. Sarkastycznie – powstałą na portalu sytuację można określić właśnie jako „sarkazm małżeński”. Natomiast cała działalność WPS, jak ją od lat obserwuję, nie prowadzi do wypracowania jakiejś nowej idei współżycia, a jest jedynie prezentacją „genialności” członków. Czyli jest to właśnie „sarkazm małżeński” w ich wydaniu. W tym nie chcę uczestniczyć.

 

To nie zmienia pytania o przekaz idei z twojej strony?

 

Rzeczywiście. Moim powodem obecności na tym portalu była chęć zaprezentowana idei Cywilizacji Polskiej. Początkowo wyglądało na to, że Opara może być tą opcja ideową zainteresowany, a sama możliwość prezentacji idei była elementem ważnym.

Tyle, że z czasem okazało się, że chce wykorzystać tę opcję dla promocji własnej osoby. Tymczasem – idei trzeba służyć, a nie się nią posługiwać. Stąd narastające animozje. Moje propozycje tworzenia wokół portalu środowiska zmian opartych na idei CP, gdzie on sam (Opara) mógłby być nawet „frontmanem” – wzbudzały tylko ironiczny uśmieszek. Cóż. W pierwszym przybliżeniu wydawać się może, że idea CP jest trywialnie naiwna. To byłem w stanie „przełknąć”, gdyż celem była prezentacja idei, a nie mojej osoby.

Jednak coraz bardziej zauważałem łączenie nurtów, czyli atak na ideę łączono z atakami personalnymi. Gdyby Opara wykazywał się jakąś ideowością – może należałoby także i to przeboleć. Tyle, że ma on cechy narcystyczne. To zaś, wobec konieczności pracy na rzecz idei, nie prowadziło do pożądanego kierunku zmian. Jego umiejętności organizacyjne – to destrukcja; czy zaś na przywódcę nadaje się ktoś, kto jest ewidentnym „przegranym” w różnych aspektach życia? W sumie – koniecznym byłoby otwarcie na nowego, potencjalnego lidera – gdyby idea CP znalazła szerszą akceptację. A chyba jest oczywistym, że to Opara jest właścicielem portalu i potencjalnym liderem. Czyli sytuacja bez wyjścia.

Ostatnio – wobec tych powtarzających się zmian organizacyjnych itd. zaczęło być (dla mnie) zauważalne, że Opara świadomie dąży do przynajmniej ograniczenia wpływu ideowego CP. Stąd tolerancja do ataków personalnych na mnie, gdzie odblokowanie kierujących się fobiami blogerów – było działaniem celowym.

W zaistniałej sytuacji chyba nie trudno nabrać przekonania, że dalsze propagowanie idei CP na NEONie nie ma sensu; nie ma też opcji powstania wokół tego portalu środowiska intelektualnego nawiązującego do tej idei. Przyznam, że bardzo dla mnie przykre było stwierdzenie p. Jeznacha, że jemu bliżej do poglądów Kosiura niż moich. Stąd, w połączeniu z innymi elementami, moja rezygnacja.

 

No dobrze. A co dalej?

 

Na razie zrobiłem sobie przerwę. Nawet odczuwam niechęć do pisania, chociaż od tematów, które warto byłoby podjąć, aż kręci się w głowie. Muszę przemyśleć formę prezentacji tych tematów. Być może trzeba rozpocząć jakiś kolejny cykl tekstów w innym ujęciu. Wydaje się, że idea CP jest już na tyle dojrzała, że można pokusić się otworzenie odrębnej opcji ideowej na niej bazującej.

 

Na NEONie?

 

Jak powiedziałem na początku: zdecydowanie nie na NEONie. Może na S24, albo jeszcze jakimś innym portalu. Ale też rozpocząłem działania dla powołania odrębnego portalu ukierunkowanego na CP, gdzie dostęp byłby związany z szeregiem „utrudnień”. Do tej pory – zarezerwowałem domenę i złożyłem w sądzie zgłoszenie powstania wydawnictwa, które będzie wydawało „dziennik”, czyli portal internetowy. Taka jest procedura.

Obecnie trzeba przygotować skrypt, dokonać zmian dostosowanych do zamierzeń i startować. Kiedy? Myślę, że jeszcze w tym roku. Trochę zależy od wsparcia zewnętrznego; moje możliwości finansowe są bardzo ograniczone. Jaki będzie to portal? Ja powiedziałem – nastawiony na rozwijanie rozwiązań związanych z Cywilizacją Polską traktowaną jako system filozoficzny. Wyraźne są nawiązania do idei słowiańskich. W pewien sposób jest to kontynuacja, ale bardzo rozwinięta, kierunku grupy Zadruga (jeszcze z okresu przedwojennego). Zamierzam też stosować i wykorzystać wiele z osiągnięć bogatej kultury polskiej.

 

Jakich?

 

Na pewno stosowania polskich form grzecznościowych. Nie jest dla mnie możliwym odrzucenie tej specyficznej Polsce formy kulturowej i twierdzić, że odbudowuje się polskość. Na pewno – tylko blogerzy nie ukrywających swych danych personalnych. Także stosujących wyłącznie zasady dyskusji merytorycznej – chociaż dopuszczam ostrą krytykę.

 

Czy taki portal ma szanse na sukces?

 

Trudno to jednoznacznie określić. Przede wszystkim – nie będzie to portal nastawiony na „klikalność”, a na prezentację i kształtowanie idei współżycia, gdzie wzorem będzie Rzeczpospolita. Początkowo ma to być portal niszowy. Jeśli jednak powstanie zespół blogerów, (elita przyszłego systemu – stąd nazwa portalu – POCZET RP), którzy będą kształtować opinie w duchu Cywilizacji Polskiej, to możemy mieć bardzo duże grono odwiedzających. Choćby dla zapoznania się z odmiennym mainstremowemu punktowi widzenia. A dotychczasowe doświadczenia wskazują, że tylko idea CP jest systemową odmiennością.

Nie ma innej opcji rzeczywistych zmian jeśli nie chcemy roztopić się w europejskim szambie kulturowym.

KOMENTARZE

  • @Autor
    " POCZET RP " nie skomentuję , ale "NATEMAT " .Szczęść Boże . :)
  • @Repsol 21:54:35
    Oskarżą na tym liberalnym blogu Pana K.J. Wojtasa o prawicowo-nacjonalistyczne odchylenie.
    Kto tu K.J. Wojtasa prześladował? Kilka pań się wzburzyło w temacie roli kobiet w CP. A dyskusja z D. Kosiurem miała konstruktywny, budujący charakter.
  • Moje spory ideowe z panem Wojtasem,
    jeśli takowe były, zawsze kończyły się polubownym trwaniem przy własnych zdaniach, bez obrażania i ubliżania lub dochodziliśmy do wspólnego consensusu.
    Pan Wojtas jest intelektualną awangardą portalu, wielu zwyczajnie nie jest w stanie wznieść się na pewien poziom, by móc dotrzymać kroku normalnej, merytorycznej wymianie ciosów.
    Tak bywa bardzo często-przykład "NP" jest tego dowodem.
    Moja rada dla pana Wojtasa to powrót-nie przynosi to żadnej ujmy-wręcz przeciwnie. Radziłbym również pomijać milczeniem te komentarze, które nie zasługują na uwagę.
    Pozdrawiam i życzę szybkiej zmiany decyzji-wielu na Pana czeka.
  • Powiedział co wiedzial
    Po raz n-ty dowiedziałam się od Wojtasa, ze jestem ograniczona mentalnie, ale po raz pierwszy, ze jestem polonofobem. Na Niepoprawnych byłam ruskim agentem; Wojtas, tak jak niektórzy ,,niepoprawni" , z tych, którzy uważają sie za światłych patriotów, na argumenty odpowiada inwektywami albo wcale, bo argumentów po prostu nie ma. Oczekuje tylko poklasku i podziwu i tylko podziw i poklask akceptuje.

    Nie dość, ze chore ideologie Wojtasa były promowane do znudzenia, teraz są promowane z nim wywiady. Nic dziwnego, ze spada i poczytność i zapał blogerów i ilośc komentarzy, skoro z zacięciem wartym lepszej sprawy sa tu propagowani patrioci inaczej, czyli komuchy pragnące narzucić innym swoje chore wizje polskości na syjonistyczne kopyto.
  • @ Astra
    Nie odpowiedziawszy na moje pytanie "Dlaczego zostałem zbanowany?", wyciągnęłaś trupa NEon'u (chyba na Halloween) który nie jest w stanie wyciągnąć wniosków ze swojego własnego postępowania, ale w dalszym ciągu wykorzystuje okazję, aby wyszydzić tych, których samemu zbanował zanim zdążyli cokolwiek powiedzieć. Tyle n.t. zalecanych przez niego "zasad dyskusji merytorycznej".
    Jeśli chodzi o "formę kulturową stosowania polskich form grzecznościowych", to niech JEGO ostatnie dwa wpisy powiedzą same za siebie:
    "Z takimi uwagami - jedna sugestia: sp...laj, palancie." - Krzysztof J. Wojtas 22.08.2015 20:04:12
    "Reprezentujesz, chuju, patriotyzm onanisty." - Krzysztof J. Wojtas, 13.10.2015 01:24:26
    (Już nie wspomnę, że moja matka była wg niego "kurwą".) Przepraszam! To nie moje!!

    Mam zarchiwizowane 37 stron(!) komentarzy tego Cywila Polskiego i jak ktoś na prawdę chce poznać charakter jego tragicznej osobowości, to bez wahania te 37 stron prześlę. Opublikować w NEon'ie?
    I jeszcze raz podkreślam: Wojtas NIGDY nie był pod atakiem. Niektórzy tylko oddawali ciosy, gdyż im nerwy puściły.
  • BARDZO POWAŻNE OSKARŻENIE.
    KALUMNIA WRĘCZ.
    Trzeba wyjaśnić - czy prawdą jest, że Krzysztof Wojtas był w Unii Wolności? To jest kluczowe zagadnienie. Jak przeczytałem co pisze Dariusz Kosiur (że Wojtas to członek UW) - płakać mi się chciało.
    Pani Astro, niech Pani zapyta Pana Wojtasa - czy to prawda? Kto go wciągnął? Kiedy wystąpił? Czy współpracował bezpośrednio z Geremkiem?
  • A ja to tam myślę, że ten wywiad jest zapowiedzią powrotu Pana Wojtasa na Neon i chyba...
    będziemy świadkami jego powrotu i dalszej indoktrynacji tej jego jedynie slusznej wizji cywilizacji polskiej.
    Tak się złożyło, że jakby się tak bliżej przyjrzeć, to każdy z blogerów prezentuje tutaj swoją wizję cywilizacji polskiej, problem Pana Wojtasa polega na tym, że zachowuje się jak baletnica, której przeszkadza rąbek spódnicy. Nie krytykujcie mnie bo ja mam rację.
    A skąd Pan wie, że to właśnie Pan ma rację?
    Prosze Pana, ja zawsze z pokorą wyznaję: nie wiem czy ja mam rację.
    W związku z tym jestem wdzięczny każdemu, kto skoryguje ewentualne moje blędy a nie obrażam się na niego. Ja jeszcze nikogo nie zbanowałem, ani nie skasowałem ani jednego komentarza pod moim postem. Wręcz przeciwnie, dzięki komentarzom (ale także moim dramtycznym doświadczeniom) zmieniłem diametralnie moje, wyrażane w artyluke zdanie, czemu dałem wyraźny wyraz.
    Prosze Pana piszac na jakimś forum, dociera Pan ludzi z mniejszym lub większym wpływem, czy zdaje sobie sprawę z tego, jaka to jest odpowiedzialność? I nie chodzi mi tu o tą prawną, bo to jest mały pikuś.
    Ja w związku z tym zapraszam na mój blog wszystkich którzy mają odmienne zdanie, by przejrzeć się w tym jak w lustrze.
    Gorąco zachęcam do takigo spojrzenia i serdecznie pozdrawiam.
  • @Jan Paweł 08:56:50
    Może podam tylko jeden przykład na poparcie mojego wywodu.
    Gloryfikuje Pan bardzo kontrowersyjną postać Józefa Piłsudskiego. Wybiela Pan jego czyny a skąd wie, jak one Tam u Gory zostały ocenione?
    Bo chyba nie jest Pan aż tak naiwny i nie odrzca myśli, że taka Ocena jest? Bo po prostu mamy już współcześnie udokumentowaną taką Ocenę czynów m.in Adolfa Hitlera.
    Zachęcam do większego szacunku do swoich adwersarzy. Być może są oni Pana aniołami stróżami.
  • @Eugeniusz Sendecki 07:48:56
    Na niektóre komenty raczej nie będę odpowiadać, bo są kontynuacją tego co się tutaj działo i chociaż zdaję sobie sprawę, że trudno być obiektywnym we własnej sprawie, to jednak odbierałam te ataki jako ocierające się o "szambo", co w wywiadzie Pan Wojtas chyba dał do zrozumienia.

    Jeśli chodzi o Pana wypowiedź:
    "Pani Astro, niech Pani zapyta Pana Wojtasa - czy to prawda? Kto go wciągnął? Kiedy wystąpił? Czy współpracował bezpośrednio z Geremkiem?"

    To udzieliłam jej na blogu Pana Kosiura informując, że za powyższe pomówienia Pan Wojtas zamierza podać portal do sądu.

    pozdrawiam
  • @Bibrus 00:27:45
    Bibrusie.. o to właśnie chodzi, o umiejętność dyskusji.
    Zawsze twierdziłam, że taka agresja czy wręcz nienawiść to są cechy niepolskie. Dla mnie osobiście to jest jakimś wyznacznikiem z kim mam do czynienia. Zauważam również, że tacy goście mają "talent" do prowokowania... zawodowcy chyba w większości, tak uważam...

    "Pan Wojtas jest intelektualną awangardą portalu, wielu zwyczajnie nie jest w stanie wznieść się na pewien poziom, by móc dotrzymać kroku normalnej, merytorycznej wymianie ciosów."

    Też tak myślę :)) i chociaż nie zgadzam się z większością jego idei CP to nigdy nie przyszłoby mi do głowy nazwać go "wiejskim głupkiem" itd itp...

    pozdrawiam
  • Witam Panie Krzysztofie,
    Hm, własny portalik…
    Pisze Pan: „nie będzie to portal nastawiony na „klikalność”, a na prezentację i kształtowanie idei współżycia, gdzie wzorem będzie Rzeczpospolita. Początkowo ma to być portal niszowy. Jeśli jednak powstanie zespół blogerów, (elita przyszłego systemu – stąd nazwa portalu – POCZET RP), którzy będą kształtować opinie w duchu Cywilizacji Polskiej, to możemy mieć bardzo duże grono odwiedzających. Choćby dla zapoznania się z odmiennym mainstremowemu punktowi widzenia.”
    Obawiam się, że są to założenia bardzo mało realistyczne, nie wróżę sukcesu i sądzę, że jest to po prostu murowanie sobie grobowca. Internet jest pełen śladów po takich inicjatywach, jest już właściwie ich wielkim cmentarzyskiem. Aby wejść na nowy portal, trzeba o nim wiedzieć, że istnieje i trzeba mieć czas i chęci, aby sprawdzić, co jest wart. W sieci są miliony takich portali. Ile z nich odwiedza Pan każdego dnia, aby je porównać? Ludzka psychika tak nie działa.
    Wiem co sądzi Pan o kobietach w ogóle, lecz mimo to dam Panu radę z mojego własnego doświadczenia: niech Pan skonsultuje ten pomysł z żoną. Ja zwykle tak robię. Kobiety są na ogół trzeźwiejsze od nas i bardziej praktyczne – natura je tak ukształtowała, że muszą częściej myśleć o sprawach przyziemnych: jeśli żona Pana wyśmieje, niech Pan tego zaniecha. Tak naprawdę, to jest wielka rola żon i właściwie ważny argument przeciw celibatowi – bo filozofować umiemy sami, ale one potrafią nas wykpić, sprowadzić na ziemię i otrzeźwić, co jest bardzo potrzebne. Koledzy ani czytelnicy tego nie zrobią. Pewien słynący z mądrości i powszechnie podziwiany rabin, kiedy go zapytano jak to możliwe, że nawet w najbardziej zawiłej sytuacji potrafi znaleźć właściwą odpowiedź i rozwiązanie odpowiedział – a bo ja się zawsze radzę swojej żony.
    A Pańska żona musi być zresztą niezwykłą kobietą, skoro z Panem wytrzymuje :)
    Pozdrawiam przyjaźnie. BJ
  • @Astra 09:27:35
    Pani Astro, każdy sąd odrzuci taki pozew ponieważ przynależność do UW nie jest w powszechnym odczuciu odbierana pejoratywnie. To nie jest NSDAP.
    Ja zaś zachecam do większej rozwagi w oddawaniu spraw do sądu, bo to wiąźe się z wezwaniami na rozprawy, które mogą skutkować m.in stratami w prowadzniu np działalności gospodarczej osób wzywanych do sadu. Straty te odpowiednio udokumentowane, mogą służyć jako dowód w sprawie o nękanie i odszkodowanie z tego tytułu.
    Niestety, ja już płaciłem za takie straty.
  • Bardzo fajny pomysł
    zrobic wywiad z kimś kto odchodzi, by dać mu możliwość wypowiedzenia sie raz jeszcze, odpowiedzenia na pytania ( których było moim zdaniem za mało :P ), i określenia planów na przyszłość.

    Nie pokazywałem tu swojej gęby przez jakis czas, wiec źrodła konfliktów i odejść sa mi nieznane - zatem nie biore zadnych stron.

    Ale widać, ze autorce zależało w jakimś stopniu, i to trzeba docenić - bardzo miły gest - ja takze zyczylbym sobie, zeby ktos chcial zrobic wywiad ze mną, kiedy bede odchodził.
  • :D pycha kroczy przed upadkiem
    Moze Carcinka :] ... nie jestem nikim ważnym, ale kilka ciekawych historii, chyba mógłbym opowiedzieć.
  • @Astra 09:34:32
    Mnie też zawsze raziła postawa wyższości niektórych osób wobec pana Wojtasa, epitety w rodzaju „cepownia”, „wiejski głupek” itp. Powtórzę to, co już kiedyś napisałem. Panu Wojtasowi można postawić wiele zarzutów, ale nie można nie dostrzegać że:
    1. Był jednym z najstarszych blogerów Neonu24 – miał tu wyrobioną pozycję, stały krąg odbiorców (in plus & in minus) i był markową postacią Neonu24;
    2. Pisał z otwartą przyłbicą: pod własnym imieniem, nazwiskiem i aktualnym zdjęciem. To wciąż rzadkość w blogosferze, zasługująca na szacunek;
    3. Pisał prawie wyłącznie teksty własne, nie przeklejał innych (czego nie powiem np. o sobie), był autorsko uczciwy i mrówczo pracowity;
    4. Pisał starannym językiem polskim, bez błędów ortograficznych i z dbałością o stylistykę, co wcale nie jest ani oczywiste ani powszechne;
    5. W swoich tekstach wykazywał całkiem solidne oczytanie i niezłe wykształcenie ogólne;
    6. Miał jasno określony, jawny i konsekwentnie realizowany cel programowy: chciał wypracować doktrynę (i oczekiwał w tym uczestnictwa innych);
    7. Reagował na komentarze i dyskutował z adwersarzami (czego również nie mogę powiedzieć o sobie), ale także uważnie śledził inne teksty na portalu. Był aktywnym jego uczestnikiem;
    8. I rzecz najważniejsza: pan Wojtas żyje z uczciwej, moralnej i społecznie pożytecznej pracy rąk własnych, nigdy nie krył tego co robi, nie sadził się, ani nie udawał kogoś innego niż jest. To ważna i dobra rękojmia spójnej osobowości, niezależności i jasności postawy. Jeden „chłopski filozof” jest lepszy i bardziej autentyczny niż dziesięciu jajogłowych, którzy powtarzają tylko cudze myśli; życzyłbym niejednemu z adwersarzy p. Wojtasa, aby mu dorównał intelektem i twardością charakteru.

    Uważam, że portal stracił na odejściu pana Wojtasa. Może warto by go przekonać, aby tu wrócił?
  • Autorka
    Pomysł pana Wojtasa na swój własny portal, to najlepsze rozwiązanie dla tego imprtynenta. Ten człowiek nie posiada zdolności komunikowania się z innymi osobami. Własny więc "grobowiec", cytując pana Jeznacha, to wyjście optymalne w przypadku pana Wojtasa.
    Brednie o stosowaniu w grobowcu polskich form grzecznosciowych, to wyraz dystansu do samego siebie wyrażony przez pana Wojtasa, bowiem tym jest zdolność kpienia z samego siebie.
    Moim zdaniem, to portal zyskał na odejściu pana Wojtasa, zaś z cywilizacją polską pan Wojtas ma wspólnego tyle, co rzyć kozia z waltornią.

    Pozdrawiam reporterkę!
  • @ Astra
    "Za powyższe pomówienia Pan Wojtas zamierza podać portal do sądu."

    Jest to typowy przykład wojtasowskiej zagrywki. Do sądu, nie tego, który pomawia, ale PORTAL, który dał Wojtasowi szansę na promowanie swoich wypocin za darmo zamykając oczy na jego chamskie wyzwiska rzucane tutaj na nas wszystkich.
    Promowana przez Wojtasa żydo-komuna tylko czeka na taki pozew, aby zniszczyć NEon, Oparę, i, przy okazji, Twoja pracę.
    Czy jeszcze nie widzisz, że Wojtas to psychopata, czy jesteś ślepa?
  • @Jinks 16:21:35
    + :)
  • @DelfInn 23:36:04
    Witam
    Po długiej przerwie,wolnym kraju i ,,odświeżonym,,...
    Oddychać można ...cywilizacją,
    Tez dam..5+
    A tak nas br.....poniżał,zamiatał,bluzgał,obrażał !!!
    Pozdrawiam i dziękuję za ,,skromną opinię,,!!!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE KOMENTARZE

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031